Środa, 25 Kwietnia 2018 roku.

Rozmowa z Głównym Inspektorem Ochrony Roślin i Nasiennictwa

Rozmowa Tadeusza Wojciechowskiego z Głównym Inspektorem Ochrony Roślin i Nasiennictwa Andrzejem Chodkowskim.

Tadeusz Wojciechowski: Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa jest w ostatnim czasie bardzo aktywna na forum międzynarodowym. Jaki jest cel tych działań?

Andrzej Chodkowski: PIORIN jest narodową organizacją ochrony roślin (NPPO) w myśl międzynarodowej konwencji ochrony roślin, a główny inspektor reprezentuje Polskę przed organami Unii Europejskiej i w innych gremiach ponadnarodowych. Podlegając Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi, uczestniczymy 
w przedsięwzięciach i programach międzynarodowych ministerstwa. Celem naszych działań poza granicami Rzeczpospolitej jest – z jednej strony udział w tworzeniu prawa międzynarodowego i standardów światowego handlu roślinami i produktami roślinnymi, a z drugiej – prowadzenie negocjacji dwustronnych w celu uzyskania dostępu do zagranicznych rynków dla naszych towarów. W bieżącym roku przedstawiciele Inspekcji brali aktywny udział m.in. w posiedzeniu Komisji ds. Środków Fitosanitarnych FAO w Korei oraz Międzynarodowego Związku Oceny Nasion (ISTA) w USA, Polska z kolei była gospodarzem spotkania grupy roboczej ds. regulacji fitosanitarnych Europejsko-Śródziemnomorskiej Organizacji Ochrony Roślin (EPPO). W 2017 r. Inspekcja po raz pierwszy uczestniczyła w międzynarodowej akcji „Silver Axe”, której celem jest walka z przemytem
i nielegalnym obrotem sfałszowanymi środkami ochrony roślin. Uczestniczymy też naturalnie w posiedzeniach odpowiednich komitetów i grup Unii Europejskiej. Jeśli chodzi o relacje dwustronne, to warto wspomnieć
o współpracy z Chinami, które w 2016 r. otworzyły swój rynek dla jabłek z Polski, Indiami, Tajlandią, państwami Ameryki Południowej. Wspólnie z 7 innymi krajami UE ubiegamy się o możliwość eksportu jabłek i gruszek do USA, co wiązało się z przeprowadzeniem audytu przez amerykańskich ekspertów w polskich sadach
i przechowalniach w czerwcu 2017 r. Nie zapominamy też o współpracy z partnerami z Gruzji, Białorusi, krajów bałkańskich. Efektem tych działań oraz dobrej współpracy ze środowiskami producentów i eksporterów jest wysoka dynamika sprzedaży za granicą roślin i produktów roślinnych z Polski. W ubiegłym roku inspektorzy PIORiN wystawili ponad 68 tys. świadectw fitosanitarnych w eksporcie poza UE, a wolumen wywożonych owoców zwiększył się o 54% w stosunku do 2015 r.

T.W.: W perspektywie kilku najbliższych lat czekają nas zmiany w związku z implementacją unijnego Rozporządzenia 625/2017. Co oznaczają te zmiany w kontekście zdrowia roślin i nasiennictwa dla inspekcji i dla producentów?

A.Ch.: Rozporządzenie w sprawie urzędowych kontroli (OCR), uchwalone 15 marca 2017 r. obejmuje m.in. nadzór nad zdrowiem roślin, stosowaniem środków ochrony roślin, GMO, rolnictwem ekologicznym, a więc dziedzinami, w których PIORiN realizuje swoje zadania ustawowe. Nieco wcześniej, bo 26 października 2016 r. zostało przyjęte nowe „prawo zdrowia roślin”, zawarte w rozporządzeniu nr 2031/2016. Najważniejsze regulacje obydwu rozporządzeń zaczną obowiązywać w 2019 r., po wydaniu aktów wykonawczych, nad którymi intensywnie pracuje Komisja Europejska wraz z państwami członkowskimi. Na przykład przeglądowi są poddawane obowiązujące obecnie „listy kwarantannowe”, które zostaną sformułowane od nowa. Zmienią się też wzory paszportów roślin. Przewidywane są również nowe zasady dopuszczania na wspólny rynek roślin
i produktów roślinnych importowanych spoza Unii Europejskiej. Z kolei OCR kładzie większy nacisk na analizę ryzyka, efektywność i przejrzystość kontroli oraz tzw. zintegrowane podejście. Ważnymi aspektami wzmocnienia urzędowej kontroli będzie wprowadzenie europejskich laboratoriów referencyjnych w obszarze zdrowia roślin,
a także jednego, dedykowanego systemu informatycznego, z którego będą korzystać zarówno inspektorzy, jak też przedsiębiorcy. Zasada zintegrowanego podejścia do urzędowych kontroli jest zbieżna z planowaną konsolidacją nadzoru nad żywnością w Polsce i utworzeniem Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności (PIBŻ) w miejsce rozproszonych służb inspekcyjnych.

T.W.: Był Pan Przewodniczącym Zespołu ds. reformy instytucjonalnej systemu bezpieczeństwa żywności, który opracował projekty ustaw niezbędne do powołania PIBŻ. Jak skomentuje Pan przyjęcie tych projektów przez Radę Ministrów?

A.Ch.: Odczuwam ogromną satysfakcję, że propozycje Zespołu zainicjowały
i uruchomiły proces zmian legislacyjnych w tym obszarze. Uważam, że reforma przyczyni się do bardziej efektywnej ochrony konsumentów, lecz także do usprawnienia rynku, a nade wszystko eksportu żywności, który stał się niezwykle ważny dla polskiej gospodarki. W dłuższym okresie pozwoli też na wzmocnienie potencjału samej inspekcji, której rozproszony sposób finansowania nie służy efektom synergii.

Oczywiście zapisy ustaw uległy pewnym zmianom w wyniku konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych, i różnią się od wyjściowych projektów Zespołu…

T.W.: Właśnie, na ile np. brak pionizacji nowej inspekcji może mieć wpływ na zarządzanie ludźmi
i budżetem?

A.Ch.: Zależy to, jakie rozwiązania szczegółowe zostaną przyjęte np. w zakresie zarządzania laboratoriami, które są niezwykle cenną, ale i najbardziej kosztochłonną częścią działalności każdej inspekcji. Ważne są też przepisy regulujące finansowanie zwalczania nadzwyczajnych zagrożeń.

T.W.: Jaką rolę w nowej inspekcji będą odgrywali pracownicy PIORIN-u?

A.Ch.: Jak mówiłem wcześniej, nasze ustawowe zadania stanowią integralną część urzędowych kontroli żywności i pasz w rozumieniu rozporządzenia 625/2017, pracownicy PIORiN mogą być zatem pewni, że
w nowej inspekcji pola do działania i pracy dla nich nie zabraknie. Odpowiadają przecież za zdrowie
i bezpieczeństwo produkcji roślinnej, której wartość wynosi około 50 miliardów złotych rocznie. Chciałbym –
i o to będę zabiegał w procesie łączenia inspekcji – aby osoby, które przejdą do pracy w PIBŻ podlegały tym samym obowiązkom i korzystały z takich samych praw, jak pozostałe grupy zawodowe tworzące nową inspekcję.

T.W.: Dziękuję za rozmowę.

zywnosc.com.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim –  regulamin

Artykuły powiązane