Sobota, 21 Października 2017 roku.

Pszczoły giną na Dolnym Śląsku

Około 65% rodzin pszczelich wyginęło w kotlinie jeleniogórskiej. Nie przetrwały zimy, jednak pszczelarze nie wiążą padnięcia pszczół z pogodą czy porą roku, ale z nieustaloną dotychczas przyczyną np. pestycydami używanymi jesienią w rolnictwie.

Jak powiedział PAP prezes Powiatowego Koła Pszczelarzy Ziemi Jeleniogórskiej Patryk Waloszczyk, w sumie na terenie kotliny jeleniogórskiej padło ponad 5 tys. rodzin pszczelich. „Na pewno jest to zjawisko lokalne, ale o tyle niebezpieczne, że może się ono rozprzestrzenić na kolejne obszary regionu, a w kolejnych latach  może pojawić się w pozostałych częściach kraju" – powiedział Waloszczyk.

Dodał, że są takie rejony, gdzie zginęły rodziny we wszystkich ulach np. w Piechowicach, Starej Kamienicy, ale we wschodniej części kotliny np. w Staniszowie czy Kamiennej Górze w ogóle nie ma takiego zjawiska. „Miejsca, gdzie odnotowano te masowe padnięcia wiążą się z występowaniem i uprawą gryki. Niewykluczone, że zastosowano do tych upraw, jakiś nowy środek chemiczny. Niepokoi nas też bardzo, że podobne zjawisko zauważono we wschodniej Brandenburgii. Oby przyczyna nie przyszła do nas z Niemiec" – powiedział Waloszczyk.

Jak podkreślił, wiele rodzin pszczelich ocalało tylko dlatego, że zimowały na wrzosowiskach w lasach w okolicy Przemkowa, gdzie we wrześniu dolnośląscy pszczelarze zbierają miód wrzosowy. „Ja połowę swoich uli przywiozłem do domu i ocalały mi w nich tylko cztery rodziny. Natomiast w Przemkowie wszystkie są zdrowe, a przy swoich ulach stosowałem w obu miejscach te same metody, lekarstwa" – powiedział Waloszczyk.

Odtworzenie rodziny pszczelej w jednym ulu kosztuje od 300 do 500 zł. Łącznie straty finansowe sięgają zatem około 2 mln zł. Na Dolnym Śląsku znajduje się prawie 3 tysiące pasiek – z ponad 60 tysiącami uli. Rocznie zbiera się w tym regionie średnio ponad 15 proc. miodu zebranego w całej Polsce. Miód wrzosowy to zarejestrowany i certyfikowany przez Unię Europejską produktu regionalny Dolnego Śląska.

Źródło: PAP

Artykuły powiązane

  • Pszczoły w mieściePszczoły w mieście W polskich miastach przybywa pszczół. Ule stają najczęściej na dachach budynków użyteczności publicznej i dają […]
  • Narodowa Strategia Ochrony Owadów ZapylającychNarodowa Strategia Ochrony Owadów Zapylających Do wiosny 2018 r. ekolodzy, naukowcy, pszczelarze oraz obywatele mają wypracować Narodową Strategię Ochrony Owadów Zapylających […]
  • Opryski bezpieczne dla pszczółOpryski bezpieczne dla pszczół W związku z rozpoczęciem wykonywania zabiegów ochrony roślin Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa podaje wytyczne […]
  • NIK w sprawie pszczółNIK w sprawie pszczół Działania na rzecz walki z chorobami pszczół i prawidłowego stosowania środków ochrony roślin są niewystarczające, […]
  • Stanowisko MRiRW dot. neonikotynoidówStanowisko MRiRW dot. neonikotynoidów 10 maja br. przedstawiciele Greenpeace Polska złożyli w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi postulaty w sprawie wprowadzania zakazu […]
  • Sytuacja <br> na rynku zbóżSytuacja
    na rynku zbóż
    Podczas posiedzenia Kierownictwa resortu, które odbyło się w dniu 25 lipca br. omawiana była m.in. sytuacja na rynku […]
  • Polacy mało wiedzą o pszczołachPolacy mało wiedzą o pszczołach Poziom wiedzy Polaków na temat pszczół jest niski - wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Polskiego […]
  • Gryka wróciła <br> do rejestru odmianGryka wróciła
    do rejestru odmian
    Znowelizowana na początku br. ustawa o nasiennictwie umożliwiła rejestrację, wytwarzanie i wprowadzanie do obrotu materiału siewnego […]