Piątek, 25 Maja 2018 roku.

Czy olej lniany jest
zdrowy dla serca?

Olej lniany właściwości korzystne dla zdrowia może zawdzięczać przede wszystkim dużej zawartości kwasu alfa linolenowego (ALA), która wynosi 40-50% wszystkich kwasów tłuszczowych w nim obecnych.

ALA jest wielonienasyconym kwasem tłuszczowym należącym do rodziny omega 3. W łańcuchu ALA trzy wiązania są nienasycone, a pierwsze z nich występuje przy trzecim węglu licząc od grupy metylowej (CH3) początku tego łańcucha.

Kwas alfa linolenowy należy do niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, to znaczy, że organizm człowieka sam go nie może wytworzyć i musi być dostarczony z pożywieniem. ALA jest pochodzenia roślinnego, w odróżnieniu od dwóch pozostałych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega 3, tj. kwasu eikozapentaenowego (EPA) i dokozaheksaenowego (DHA), które są pochodzenia zwierzęcego.

Najbogatszym źródłem ALA jest siemię lniane i olej lniany, dobrym źródłem są też orzechy włoskie, oraz olej rzepakowy i olej sojowy, chociaż pierwszy z nich obfituje głównie w jednonienasycony kwas oleinowy, a drugi w dwunienasycony  kwas linolowy. EPA i DHA występują głównie w tłuszczu ryb morskich, zatem ich źródłem są tłuste ryby morskie i preparaty olejów rybich.

Organizm ludzki w bardzo ograniczonym stopniu może z ALA wytworzyć EPA i DHA poprzez działanie enzymów wydłużających łańcuch węglowy (elongazy) i enzymów wprowadzających dodatkowe podwójne wiązania (desaturazy). EPA ma pięć podwójnych wiązań, a DHA sześć.

Gromadzą się dowody na korzystny wpływ ALA na „zdrowie serca”. Większość badań obserwacyjnych wskazuje, że ludzie, w  których  diecie  od lat znajduje się 2-3 g ALA na dzień mają mniejsze ryzyko choroby wieńcowej, a nawet zgonu z tego powodu. Wyniki randomizowanych badań klinicznych, tj. takich, w których oceniono wpływ eksperymentalnego stosowania ALA, w porównaniu z placebo lub z EPA i DHA, nie są tak jednoznaczne. Przykładem braku korzyści jest badanie pod nazwą Alpha Omega Trial, w którym u pacjentów po zawale serca losowo stosowano 4 rodzaje margaryn, tj. suplementowaną EPA + DHA, suplementowaną ALA, suplementowaną wszystkimi trzema nienasyconymi kwasami omega 3 (EPA + DHA i ALA) i czwartą bez suplementacji (grupa placebo). Średnie spożycie margaryny wynosiło 18,8 g/dzień, co przekładało się na spożycia 226 mg EPA + 150 mg DHA (pierwszy model), bądź 1,9 g ALA (drugi model) lub też wszystkich trzech kwasów łącznie w wymienionych ilościach (trzeci model). Żaden z testowanych modeli diety nie miał wpływu na występowanie głównych zdarzeń sercowo-naczyniowych u obu płci łącznie, w porównaniu z placebo. Ciekawe jest, że gdy podzielono pacjentów na tych, którzy przyjmowali statyny i tych, którzy nie stosowali tych leków, to u tych drugich zdarzeń sercowo-naczyniowych było o 18% mniej, jeśli w diecie były EPA i DHA i o 10% mniej jeśli był ALA. Godne uwagi jest również o połowę mniejsze występowanie takich zdarzeń u pacjentów na diecie suplementowanej wszystkimi trzema kwasami omega 3. Obecnie byłoby niemożliwe, żeby pacjent po zawale serca nie przyjmował statyny.

W innym dobrze znanym badaniu prewencji wtórnej (pacjent po zawale serca), w którym stosowano dietę śródziemnomorską z margaryną z oleju rzepakowego (Canola) wzbogaconą w ALA po 27 miesiącach obserwowano o ponad 60% mniej zgonów sercowych i również o ponad 60% mniej ponownych zawałów serca, w porównaniu z dietą kontrolną (tylko ograniczenie spożycia tłuszczu).


Jedynym kwasem tłuszczowym, którego spożycie znamiennie łączyło się z niższym ryzykiem powtórnego zawału serca i zgonu sercowego był kwas alfa linolenowy.

W starym badaniu Finnish Mental Hospital Study (prewencja pierwotna) tłuszcze mleczne zastąpiono olejami roślinnymi. Był to głównie olej sojowy, który naturalnie zawiera ALA, chociaż znacznie mniej niż olej lniany. W następstwie tego kilkakrotnie zwiększyła się zawartość ALA w tkance tłuszczowej u osób stosujących olej sojowy. W okresie 6 lat obserwacji znamiennie mniej było u nich zmian elektrokardiograficznych związanych z niedokrwieniem lub zgonów (o 60% u mężczyzn i 67% u kobiet). Trzeba dodać, że ALA nie ma jednoznacznego wpływu na stężenie cholesterolu LDL.

Nie ma randomizowanych badań eksperymentalnych z zastosowaniem przez dłuższy czas oleju lnianego w prewencji chorób sercowo-naczyniowych.

Pomimo braku twardych dowodów z randomizowanych badań klinicznych  na skuteczność ALA w zapobieganiu chorobom sercowo-naczyniowym, gdyż wyniki nie są jednoznaczne, to zaleca się 2-3 g tego kwasu w strategii dietetycznej prewencji chorób sercowo-naczyniowych. Taką ilość ALA zapewnia, na przykład, spożycie 1 łyżeczki oleju lnianego lub 15 g (1 łyżka stołowa) siemienia lnianego, bądź 28 g orzechów włoskich dziennie.

Olej lniany nie nadaje się do smażenia, gdyż podczas ogrzewania szybko się rozkłada (już w temperaturze około 1000 C – tzw. temperatura dymienia) a kwas alfa linolenowy się utlenia. Powstałe nadtlenki są szkodliwe dla zdrowia, m.in. sprzyjają rozwojowi miażdżycy. Musi być on przechowywany w lodówce, zresztą jak każdy olej, a ponadto dodatkowo w ciemnych butelkach i ma krótki okres trwałości.

Źródło: IŻŻ NCEŻ/prof. dr hab. med. Barbara Cybulska

 

Artykuły powiązane