Środa, 25 Kwietnia 2018 roku.

Jemy za mało ryb

Tylko 8 proc. Polaków spożywa porcję ryby dwa razy w tygodniu. Daleko nam do rekordzistów w ich konsumpcji, czyli Portugalczyków (ponad 50 kg rocznego spożycia na obywatela), nie mówiąc już o mieszkańcach Japonii (100 kg rocznego spożycia). Grudzień to dla branży rybnej żniwa. Postrzegamy ryby jako produkt świąteczny.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca spożywanie ryb przynajmniej dwa razy w tygodniu. Niestety, Polacy średnio spożywają rybę raz na dwa tygodnie, wyjątkiem są święta Bożego Narodzenia. Wtedy jemy i kupujemy – głównie karpie.

W ostatnich latach, przeciętny Kowalski spożywał rocznie 11 – 12 kg ryb i owoców morza (w przeliczeniu na wagę żywą, co oznacza 4 – 5 kg czystego mięsa). To mniej więcej połowa normy europejskiej, przede wszystkim zaś ilość zdecydowanie niewystarczająca z punktu widzenia zaleceń zdrowotnych. Co gorsza, udział ryb w polskim jadłospisie – głównie z powodu ubożenia społeczeństwa – znów stopniowo maleje. Większość ryb wciąż zjadamy w postaci mniej wartościowych produktów wysoko przetworzonych (konserwy, marynaty, pasty) oraz mrożonek (mintaj, panga, morszczuk). Przysłowiowym światełkiem w tunelu jest fakt, że systematycznie rośnie w kraju spożycie ryb świeżych, wśród których prym wiodą gatunki morskie (dorsz, flądra), jednak coraz większą popularnością cieszą się również rodzime gatunki słodkowodne.

Pod względem konsumpcji ryb, jesteśmy na samym końcu europejskiego rankingu. Najczęściej kupujemy ryby tanie, łatwo dostępne i przetworzone. Nierzadko, nie mamy pomysłu, jak przygotować je w smaczny i prosty sposób.

Ryby dzielimy na chude i tłuste. Te pierwsze, dostarczają głównie cennego białka, natomiast drugie przede wszystkim dobroczynnych tłuszczów i witaminy D. Ryby są cennym składnikiem jadłospisu. Polscy dietetycy zalecają spożycie ryb tłustych, ponieważ w naszej rodzimej diecie znacznie częściej brakuje dobrej jakości tłuszczów i witaminy D niż białka, którego źródłem jest również mięso. 

Wszystkie ryby powinny być podawane w formie gotowanej, duszonej lub pieczonej. Smażenie ich, zwłaszcza w panierce, zaburza korzystny układu tłuszczów w daniu rybnym.

zywnosc.com.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim –  regulamin

 

Artykuły powiązane